W krajobrazie osadniczym Wielkopolski szczególną odrębnością środowiska przyrodniczego oraz budownictwa wiejskiego charakteryzuje się Równina Nowotomyska, potocznie zwana niecką nowotomyską. Rejon ten jest zamknięty linią: Pniewy – Lwówek – Pszczew – Trzciel – Zbąszyń – Wolsztyn – Rakoniewice od początku XVIII wieku stał się terenem (największego w Wielkopolsce) intensywnego osadnictwa olęderskiego, którego ślady uchwytne są jeszcze dzisiaj. Kolonizacja
ta, jakkolwiek stanowi odpowiednik, a zarazem dalszy etap kolonizacji holenderskiej na obszarze Prus Królewskich, na naszym terenie nie ma jednak znaczenia etnicznego. Nazwa „osadnictwo olęderskie” (holenderskie) nie oznacza narodowości osadników, lecz pewne zasady prawa holenderskiego, które przypominało podstawy prawne, na jakich osadzano w średniowieczu kolonistów niderlandzkich. Kolonizacja niecki nowotomyskiej w XVIII wieku opierała się głownie na osadnikach narodowości niemieckiej ( protestanci z Nowej Marchii, Śląska i Pomorza – katolicy z Bawarii
i Szwabii - tradycje uprawy chmielu), później polskiej oraz w małym stopniu czeskiej (ze Śląska i Moraw).
Osadnikom z tamtego okresu zawdzięczamy dwie specyficzne grupy osad: zbliżone do rzędówki lub luźnej ulicówki oraz typ osady samotniczej rozproszonej. W obu tych osadach, składających się z kilku lub kilkunastu zagród, tzw. hub. Role gospodarstw pierwszego typu, spotykane w płn. zach. części niecki składały się z szeregu podłużnych zagonów biegnących prostopadle do cieku wodnego lub mokradeł.
Osada samotnicza leżała na prostokątnym pasie wykarczowanego terenu,
a zabudowania zlokalizowane były pośrodku. Gospodarstwa te posiadały własną drogę łączącą z traktem głównym. Jeszcze dziś centrum niecki nowotomyskiej zamknięte w trójkącie: Kąkolewo – Chrośnica – Wytomyśl pokryte jest gęstą siecią zagród położonych obok siebie i odnosi się wrażenie, że jest to jedna – rozlokowana na dużej przestrzeni wieś.
Zagroda osadnika olęderskiego składała się najczęściej z trzech wolnostojących budynków: chałupy i budynków gospodarczych (chlewa i stodoły) rzadziej wozowni kurnika i drewutni. Wsie z terenu niecki wyróżniają się w krajobrazie kulturowym Wielkopolski charakterem gospodarki związanej z uprawą chmielu i wikliny oraz związanej z nią specyficzną formą budynku inwentarskiego, w którym występuje
tzw. trempel. – wysokie poddasze pełniące funkcje spichrza lub suszarni.
Wielość nadal dobrze zachowanej zabudowy olęderskiej sprawia, że sprowadzają się tutaj ludzie z Poznania i okolic, zakupują domostwa i ziemię, doceniając w ten sposób oryginalność tutejszego krajobrazu.
O tym, jak piękne i atrakcyjne jest budownictwo olęderskie możemy się przekonać przez kolejne edycje konkursu „Chata’”, gdyż domostwa tego właśnie typu zajmują
w nim najwyższe miejsca.
Nasz region posiada zatem niezwykły i niedoceniany dotąd wyróżnik, który czeka tylko na wykreowanie go jako produktu turystycznego w powiązaniu z agroturystyką.
Tekst powstał na podstawie publikacji Antoniego Pelczyka, Budownictwo Olęderskie na Równinie Nowotomyskiej, [w:] Seria Monograficzna - Budownictwo Ludowe
w Polsce, Sanok-Lednica 1997r.


















